A A A

02.07.2012 W trakcie jazdy Omega stanęłą w płomieniach.

Wyjątkowego pecha miała trzyosobowa rodzina z Wojnowic, podróżująca Oplem Omegą drogą wojewódzka numer 308 . Na wysokości parkingu, w okolicach stacji kolejowej w Sątopach, z pod maski silnika pojazdu ukazał się ogień. Kierowca natychmiast przystąpił do akcji gaśniczej przy pomocy podręcznego sprzętu gaśniczego. Z pomocą pośpieszyli również strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Tomyślu, podróżujący samochodem gospodarczym oraz przypadkowi kierowcy. W między czasie powiadomione zostało stanowisko kierowania nowotomyskiej komendy , które zadysponowało na miejsce pożaru jeden zastęp gaśniczy. Działania podjęte przy pomocy gaśnic okazały się na tyle skuteczne, że opaleniu uległa tylko maska silnika, okablowanie oraz elementy plastikowe. Dokładne dogaszenie tlących elementów nastąpiło poprzez podanie prądu gaśniczego przy pomocy linii szybkiego natarcia. W tym całym nieszczęściu właściciele pojazdu mogą mówić o wielkim szczęściu, że pojazd został tylko zniszczony w minimalnym stopniu. Prawdopodobną przyczyną powstania pożaru mogła być nieszczelna instalacja gazowa.