A A A

09.02.2012 - Pod krową załamał się lód.

Apele do młodzieży szkolnej i osób dorosłych o nie korzystanie do zabawy i innych czynności z zamarzniętych akwenów wodnych to co roczne działania prewencyjne, prowadzone przez Komendę Powiatową Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Tomyślu. Przez ostatnie lata nie mieliśmy żadnego przypadku dotyczącego ratowania ludzi pod załamanym lodem. Dwa lata wstecz doszło do lodowatej kąpieli konia, pod którego ciężarem lód nie wytrzymał. Po mimo pomyślnie przeprowadzonych działań, konia z powodu wychłodzenia nie udało się uratować. Do podobnego zdarzenia doszło w godzinach rannych, w czwartek 9 lutego 2012r., w miejscowości Sękowo, gmina Nowy Tomyśl. O topiącej się krowie w stawie powiadomił właściciel zwierzęcia. Dystans 4 kilometrów do miejsca zdarzenia strażacy z JRG Nowy Tomyśl pokonali w kilka minut. Natychmiastowo przystąpili do wyciągania krowy z lodowatej pułapki. Sytuacja nie była taka prosta, ponieważ stroma skarpa, głęboki staw oraz kry lodowe utrudniały działania. Wykorzystanie pilarki spalinowej do cięcia lodu , linki ratowniczej , elektrycznej wyciągarki samochodowej dało oczekiwany rezultat. Krasula została wyciągnięta na brzeg. W dalszej kolejności strażacy przystąpili do osuszenia krowy przy pomocy siana, w celu jej ogrzania. Dodatkowo Kierujący Działaniami Ratowniczymi zadysponował na miejsce akcji jednostkę OSP Chrośnica, dysponującą nagrzewnica elektryczną. Przykrytą krowę sianem, namiotem foliowym próbowano ogrzać strumieniem ciepłego powietrza. Niestety trud i zaangażowanie strażaków poszedł na marne. Przybyły na miejsce lekarz weterynarii po kilku minutach stwierdził brak funkcji życiowych krowy.