A A A

27.03.2013 - Dwa pożary od urządzeń grzewczych.

Pracowity dyżur mieli strażacy zmiany II nowotomyskiej JRG pełniący służbę w dniu 27 marca 2013r. Około godziny 17 zostali zadysponowani do palącego się budynku mieszkalnego w miejscowości Sątopy. Oprócz strażaków z JRG Nowy Tomyśl do zdarzenia zadysponowano miejscowych strażaków, jednostkę OSP Bukowiec oraz jednostkę OSP Boruja Kościelna. Po przyjeździe pierwszych jednostek na miejsce pożaru stwierdzono, że pali się część strychowa budynku. Działania gaśnicze polegające na podaniu prądów gaśniczych wewnątrz obiektu oraz z drabiny zewnętrznej spowodowały szybką lokalizację i ugaszenie pożaru. Podjęta akcja gaśnicza spowodowała, że spaleniu uległa tylko ścianka działowa i sufit zaadoptowanego pomieszczenia na poddaszu obiektu, częściowo belki konstrukcyjne dachu i zniszczeniu uległo około 6 m2 dachówek. Dodatkowo w celu dojścia do źródeł ognia zaszła konieczność rozebrania kilku metrów kwadratowych stropu. Oględziny miejsca zdarzenia wykazały, że przyczyną powstania pożaru była nieszczelność przewodu kominowego. Wstępnie straty po pożarowe oszacowano na kwotę około 5 tysięcy złotych. Kiedy strażacy wykonywali ostanie czynności związane z pracami rozbiórkowymi i zwijaniem sprzętu, do Zintegrowanego Stanowiska Kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Tomyślu o godzinie 18:09 wpłynęło kolejne zgłoszenie o pożarze. Tym razem palił się budynek mieszkalny w Nowym Tomyślu przy ulicy Komunalnej. W pierwszym rzucie zadysponowany został samochód gaśniczy z jednostki OSP Bukowiec, który zabezpieczał teren miasta Nowego Tomyśla. Do pożaru dojechały również zastępy JRG biorące udział w poprzednim zdarzeniu. Po przeprowadzonym rozpoznaniu ustalono, że pali się ściana przylegająca do pieca i przewodu dymowego. Działania strażaków polegały na wygaszeniu pieca, wykonaniu prac rozbiórkowych ściany działowej oraz ugaszeniu źródeł ognia. W wyniku pożaru spaleniu i zniszczeniu uległa ściana działowa pomiędzy pokojami. Straty spowodowane pożarem wstępnie oszacowano na kwotę około 2 tysięcy złotych. Przeprowadzone oględziny wykazały, że i tym przypadku pożar powstał w wyniku niewłaściwego stanu technicznego urządzeń grzewczych, a konkretnie w wyniku nieszczelności przewodu dymowego przechodzącego prze ścianę działową.