A A A

28.01.2012 - Czas decydował o życiu ludzkim.

Dramatyczną walkę z czasem o ludzkie życie stoczyli strażacy z powiatu nowotomyskiego i grodziskiego. Przez prawie dwie godziny trwała akcja poszukiwawcza rozbitego samochodu, w którym znajdowała się uwięziona poszkodowana osoba. Do zdarzenia doszło w sobotni wieczór 28 stycznia 2011r. Mężczyzna, który wykonał telefon na pogotowie ratunkowe poinformował, że jadąc z kolegą samochodem uderzyli w przydrożne drzewo. Nie potrafił jednak określić dokładnego miejsca wypadku, ponieważ oddalił się z miejsca zdarzenia. W dalszej rozmowie telefonicznej poinformował, że do wypadku doszło na drodze polnej pomiędzy miejscowością Chrośnica, a Stefanowicami. W związku z realnym zagrożeniem życia zarówno osoby znajdującej się w rozbitym samochodzie, jak i błąkającego się po lesie rannego zgłaszającego, Zintegrowane Stanowisko Kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Tomyślu natychmiast zadysponowało dwa zastępy ratownictwa technicznego miejscowej JRG, jednostkę OSP Chrośnica, OSP Stefanowo, OSP Boruja Kościelna i OSP Jastrzębsko Stare. Zakrojona akcja poszukiwawcza nie daje oczekiwanego rezultatu. Ponowne nawiązanie kontaktu telefonicznego z osobą zgłaszającą, przy wykorzystaniu urządzeniu lokalizacyjnego dzwoniących na numer alarmowych 112, pozwoliło na przybliżone określenie miejsca dzwoniącego. Zgodnie ze wskazaniem lokalizatora, działania poszukiwawcze należało przemieścić w okolice miejscowości Kuźnica Zbąska, na teren powiatu Grodziskiego. Dochodziła północ, gdy patrolujący teren strażacy natrafili na rozbity samochód marki Fiat Uno. Auto zostało zlokalizowane na jednej z dróg leśnych między Borują Kościelną, a Jabłonną. Wewnątrz znajdował się zakleszczony mężczyzna. Strażacy przystąpili do działań mających na celu wydobycie poszkodowanego z wraku przy pomocy ratowniczych narzędzi hydraulicznych i przystąpili do udzielania pomocy medycznej. W międzyczasie na miejsce wypadku dojechały jeszcze nowe zastępy strażaków, karetka pogotowia i policja. Ranny mężczyzna z poważnymi obrażeniami został przewieziony do szpitala w Nowym Tomyślu. Doznał między innymi złamania nogi, urazów głowy i był bardzo wychłodzony. Na dworze panował 10 stopniowy mróz. Drugi uczestnik wypadku, który oddalił się z miejsca zdarzenia został odnaleziony w odległości kilku kilometrów. Natrafili na niego policjanci w okolicach leśniczówki Aleksandrowo przy trasie Nowy Tomyśl – Wolsztyn. Mężczyzna ten również trafił do szpitala. Była to pomyślnie zakończona akacja na granicy dwóch powiatów, w której zaangażowane było 12 zastępów straży pożarnej, siły policyjne oraz pogotowie ratunkowe. Ogromne znaczenie przy tej akcji odegrało posiadanie nowoczesnych urządzeń teleinformacyjnych będących na wyposażeniu nowotomyskiego Zintegrowanego Stanowiska Kierowania.