A A A

29.11.2016 - Pożar, który mógł skończyć się tragicznie

O godzinie 1 w nocy, we wtorek 29 listopada 2016r, mieszkanka Glinna, w gminie Nowy Tomyśl, została obudzona dziwnymi trzaskami i występującym dymem, w zamieszkiwanym drewnianym budynku jednorodzinnym. Zaniepokojona tym faktem natychmiast przystąpiła do powiadomienia straży pożarnej. To była właściwa decyzja , ponieważ ratunek przyszedł na czas. Po dotarciu zastępów Straży Pożarnej z JRG Nowy Tomyśl, ratownicy od razu stwierdzili obecność tlenku węgla w budynku, a przy pomocy kamery termowizyjnej zlokalizowali źródło ognia. Bez wahania przystąpiono do rozbiórki drewnianej konstrukcji stropu, a następnie zabudowy ściany przylegającej do komina. W trakcie prac rozbiórkowych nadpalone elementy zalewano woda i wynoszono na zewnątrz. W wyniku pożaru zniszczeniu uległo tylko około 2m2 stropu, zabudowa komina i szafa wnękowa. W tym przypadku kobieta przebywająca sama w domu, może mówić o ogromnym szczęściu, ponieważ istniało potencjalne zagrożenie dla życia ludzkiego i całego budynku mieszkalnego.