A A A

Historia

Ochrona przeciwpożarowa w powiecie Nowotomyskim. Po zakończeniu działań wojennych obok nowopowstających urzędów, instytucji i zakładów pracy, również strażacy przystąpili do organizacji ogniw pożarniczych, reaktywowania istniejących przed wybuchem wojny jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych.   Głównym organizatorem i pierwszym Komendantem został mjr Józef Jankowski przedwojenny działacz pożarniczy.   Jego zasługą była organizacja ogniw pożarnictwa, pomoc jednostkom OSP w poszukiwaniu oraz remontowaniu sprzętu pożarniczego oraz przeprowadzanie pierwszych szkoleń kadry dowódczej na potrzeby jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych.
Ten okres to z jednej strony olbrzymi brak bazy lokalowej, braki w wyposażeniu, ale z drugiej strony ogromny zapał strażaków do pracy, do szkolenia oraz udziału licznych akcjach ratowniczych. Pożary w tym okresie wybuchały często w szczególności w zakładach pracy, magazynach, składach.
Jednym z pierwszych pożarów powstałych pod koniec lat czterdziestych był pożar w Nowotomyskich Zakładach Przemysłu Terenowego przy ul. Armii Czerwonej (obecnej Piłsudskiego ) gdzie produkowano „... wózki o zaprzęgu konnym na ogumionym podwoziu, brak nadzoru nad żeliwnymi piecami oraz złożenie ogumienia zbyt blisko paleniska spowodowały pożar, który niezwłocznie objął całe pomieszczenie wraz z dachem...” W miarę upływu czasu, sprzęt pożarniczy, z takim trudem odzyskany, wyremontowany zaczął odmawiać posłuszeństwa, konieczna stawała się pomoc organów państwa na rzecz zapewnienia odpowiedniego sprzętu pożarniczego.

 

I tak w 1951 roku Nowy Tomyśl otrzymał pierwszy samochód pożarniczy.
Był to pojazd typu Betford przystosowany dla pożarnictwa w Mielc.

 

Następne przydziały sprzętu pożarniczego na teren powiatu nadeszły dopiero w 1954 roku. Ogółem na terenie powiatu nowotomyskiego działało 28 jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych oraz 105 jednostek obowiązkowych.

 

 

Jednym z podstawowych zadań utworzonej w Nowym Tomyślu Komendy Straży Pożarnej pod kierownictwem mjr Józefa Jankowskiego jest rozbudowa bazy lokalowej komendy. Dzięki staraniom komendanta w 1960 roku oddano do użytku dobudowaną część do istniejącego budynku.

 

 

Potrzebą chwili było prowadzenie szkoleń na rzecz jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych bowiem wówczas wszystkie działania gaśnicze oparte były na OSP.
Prawidłowe ich prowadzenie gwarantowało wyższy poziom wyszkolenia jednostek w konsekwencji skuteczniejsze prowadzenie działań ratowniczych, większą i skuteczniejszą działalność profilaktyczną.      
W miarę upływu lat, jednostki OSP stawały się coraz prężniejsze, sprawniejsze, i wyposażone w coraz większą ilość sprzętu pożarniczego. Wzrastała ich rola, powiększał się zakres zadań.

 

Duże znaczenie w tym zakresie miała właściwie prowadzona polityka szkoleniowa. Organizowane kursy dla funkcyjnych OSP podnosiły wśród   rzeszy strażaków wiedzę i   umiejętności w niesieniu pomocy.   Formą podsumowującą tę działalność   były organizowane ćwiczenia,   manewry zgrywające, czy też zawody   sportowo – pożarnicze na szczeblu   gromady, gminy czy rejonu, gdzie w   formie rywalizacji sportowej   członkowie OSP prezentowali swój   kunszt wyszkolenia pożarniczego.

 

Dotychczas istniejąca w Nowym Tomyślu jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w miarę rozwoju miasta i powiatu zaczynała mieć trudności w prawidłowym wykonywaniem zadań. W tej sytuacji w Komendzie Powiatowej zostało powołane tzw. Pogotowie Zawodowe. Składało się ono z dyżurujących kierowców, którzy odbierali telefoniczne meldunki o powstałych pożarach, stanowili obsługę samochodu gaśniczego, a pozostała załoga składała się z członków OSP Nowy Tomyśl.      
W miarę jak członkowie OSP pracowali w coraz bardziej oddalonych od strażnicy miejscach, jak również zmieniali miejsca zamieszkania coraz trudniejsze stawało się zebranie załóg na wyjazdy do akcji ratowniczych.
Dlatego też dzięki staraniom ówczesnego Komendanta Powiatowego Straży Pożarnych kpt. Ryszarda Kamińskiego, Komendant Wojewódzki Straży Pożarnych w Poznaniu płk Jerzy Fiedler podjął decyzję powołania w Nowym Tomyślu Zawodowej Straży Pożarnej. Było to w dniu 14 września 1976 roku      
Z powodu bardzo skromnych warunków lokalowych, początki działania ZSP Nowy Tomyśl zostały skoncentrowane na zapewnieniu minimum podstawowych warunków do pełnienia 24 godzinnych dyżurów kilkuosobowych zespołów.
Pomieszczenia przydzielone ZSP składały się z skromnej przygotowalni posiłków, spełniającej również rolę stołówki oraz dwóch pomieszczeń sypialnych o powierzchni 12 m˛. Posiadanie tylko 2 stanowisk garażowych powodowało, że część pojazdów stała na podwórzu Komendy. Z tego powodu początkowe wyposażenie ZSP to dwa średnie samochody gaśnicze Star 25 typ GBAM 2/8+8 będące dotychczas na wyposażeniu Ochotniczej Straży Pożarnej w Nowym Tomyślu .



  • Dotychczasowy K-dt kpt. poż. Ryszard Kamiński został Komendantem Rejonowym w Szmotułach,
  • Komendę Rejonową i ZSP w Nowym Tomyślu objął kpt. poż. Leszek Mądry.
  • wspólnie z Komendantem Mądrym służbę w Nowym Tomyślu rozpoczęli:
  • st. ogn. Andrzej Łepski
  • w 1977 r. ppor. Jarosław Wałek i mł. chor. Waldemar Zgrabka, którzy kadrowo wzmocnili pełniących służbę tj.:
  • st. ogn Kazimierza Hildebranda – zajmującego się zagadnieniami prewencji
  • st. ogn Stefana Żmudę – odpowiedzialnym za sprawy operacyjne,
  • st. ogn Mieczysława Łosińskiego - kwatermistrz
  • plut. Łucję Sulikowską – prowadzącą sekretariat komendy,
  • Panią Kazimierę Drąg - gł. księgową



Najpoważniejsze problemy w prawidłowym funkcjonowaniu Zawodowej Straży Pożarnej w jej początkowym okresie to :      

  • poprawa warunków lokalowych dla strażaków oraz sprzętu pożarniczego,
  • prowadzenie systematycznego szkolenia załogi,


Aby sprostać tym potrzebom pracownicy Komendy w krótkim okresie czasu zmuszeni byli zatrudnić ponad 30 osób by nauczyć ich zawodu strażaka, a więc przeprowadzić szybki kurs przygotowawczy i spośród tych ludzi wybrać przyszłych strażaków zawodowych.      

Podobnie miała się sprawa z skromną bazą lokalową, nieraz już w tamtym okresie na naradach roboczych Komendant kpt. poż Mądry dzielił się z załogą wizją rozbudowy zaplecza komendy i zsp, a następnie wyposażenie jej w nowoczesny sprzęt.
Okrzepnięcie w działaniu operacyjnym dopiero co powstałej Zawodowej Straży Pożarnej, nadzór nad działalności OSP w zakresie wyszkolenia ale również wyposażenia w wciąż ubogi sprzęt, jego utrzymanie było sporym sukcesem tamtych dni i można było go osiągnąć z ludźmi o dużym stopniu poczucia odpowiedzialności, szczególnie zawodowej.
Największe doświadczenie zawodowe posiadała grupa strażaków - kierowców, którzy pełnili służbę w tzw. Pogotowiu Zawodowym. Kilku strażaków było członkami OSP i pozostali musieli szybko nauczyć się nowego zawodu. Dodatkowym, nieraz bardzo uciążliwym obowiązkiem strażaków było wykonywanie napraw samochodów, motopomp z jednostek OSP całego rejonu . Warto tu podać kilka liczb:

  • w rejonie Nowy Tomyśl, jednostki OSP posiadały 53 samochody pożarnicze,
  • do przeglądów i napraw było 212 motopomp pożarniczych.



Tą prace wykonywało 6 kierowców – mechaników. Należeli do nich :

  • Mieczysław Lisek
  • Teofil Korbanek ,
  • Aleksander Wasielewski,
  • Tadeusz Łuczyk,
  • Alfons Bukowski.
  • Marian Napierała



Z biegiem czasu szkolenie załogi ZSP nabrało tempa , część została skierowana do Szkół Podoficerskich, gdzie otrzymali pierwsze stopnie pożarnicze.
Do pierwszych kandydatów na strażaków w Nowym Tomyślu należeli między innymi



  • Janusz Luftman,
  • Tadeusz Lentka,
  • Bronisław Obrębalski,
  • Konrad Kaczmarek
  • Zenon Ciura,
  • Jerzy Szkudlarski,
  • Zdzisław Szulc,
  • Adam Chwalisz


i wielu innych.


Obok prowadzonego cały czas szkolenia, udziału w akcjach ratowniczych, strażacy wzięli aktywny udział w rozpoczętej w 1977 roku rozbudowie siedziby Komendy i ZSP.
Był to czas gdzie oprócz problemu z znalezieniem środków finansowych, był jeszcze większy problem z pozyskaniem materiałów budowlanych oraz wykonawcy. Ponadto przepisy ograniczały w sposób radykalny proces inwestycyjny jakim była budowa Komendy. Znaleziono z tego wyjście - w ramach rozbudowy i modernizacji istniejących obiektów, wykupiono sąsiednią działkę, i rozpoczęto dobudowywanie nowego segmentu.
Oficjalny tytuł budowy brzmiał „remont kapitalny”, a remontowi poddano stającą na zakupionym gruncie altana ogrodową. W wyniku tego przedsięwzięcia dobudowano trzy kondygnacyjny obiekt o wymiarach 30 x 15 mb, w którym dziś mieści się zasadnicza część komendy.
O skali trudności z materiałami niech świadczy ten przykład : strażacy w ramach własnych urlopów pracowali w cegielni, a co 10-ta cegła wyprodukowana przez nich mogła być przeznaczona na strażnicę. Natomiast strażacy pełniąc służbę kosztem czasu wolnego wykonywali również szereg prac w rozbudowywanym obiekcie.

 

W tym momencie należy wspomnieć st. ogn Kazimierza Hildebranda - kwatermistrza Komendy Rejonowej. Odegrał on ogromną rolę w sprawnym przebiegu budowy. Duży wkład wnieśli również : ppor Jarosław Wałek i chor. Waldemar Zgrabka. Uroczyste otwarcie odbyło się w wrześniu 1980 r. i załoga Komendy Rejonowej i Zawodowej Straży Pożarnej przeniosła się do nowych pomieszczeń.

 

W przekazaniu nowego obiektu wziął udział osobiście ówczesny Komendant Główny Straży Pożarnych generał poż. Zygmunt Jarosz oraz Komendant Wojewódzki Straży Pożarnych płk poż. mgr Jerzy Fiedler.
Komendant Główny Straży Pożarnych na upamiętnienie swojej wizyty w Nowym Tomyślu podarował obraz pt. Konie do pożaru.

 

Zawodowa Straż Pożarna dysponując nową bazą i zapleczem socjalnym mogła zostać wyposażona w nowe pojazdy gaśnicze oraz specjalistyczne. Zwiększająca się ilość interwencji a także nowe rodzaje ratownictwa nałożone na jednostki straży pożarnych, dzięki staraniom Komendanta Rejonowego mjr L. Mądrego oraz sponsorom, zaowocowała zakupem samochodu ratownictwa drogowego . Ten doskonale wyposażony pojazd oddaje do dziś dnia nieocenioną pomoc ofiarom wypadków drogowych. W roku 1991 nastąpiła reorganizacja ochrony przeciwpożarowej w naszym kraju.

Powstaje Komenda Rejonowa Państwowej Straży Pożarnej oraz Jednostka Ratowniczo - Gaśnicza Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Tomyślu. Zostają zwiększone zadania ratownicze, między innymi o tak nieznane dziedziny jak ratownictwo chemiczne, ekologiczne, medyczne. Polepsza się wyposażenie, jednostka otrzymuje samochód ratownictwa chemicznego. Nie tylko profesjonalne służy ratownicze otrzymują różnymi drogami sprzęt ale również dzięki komendzie i wspólnej polityce z władzami samorządowymi udaję się wyposażyć
w nowy sprzęt jednostki OSP. Wspólne partycypowanie w poniesionych kosztach pozwoliło osiągnąć 95 % wskaźnik usprzętowienia zgodnie z obowiązującymi normami. Następuje wzmożony okres szkolenia strażaków w nowych dziedzinach ratownictwa.


Świadczą o tym osiągnięcia funkcjonariuszy w akcji „Sprawność” organizowaną przez Komendę Wojewódzką Straży Pożarnych w Poznaniu mającą na celu podnoszenie kwalifikacji zawodowych w ocenie ćwiczeń praktycznych.
Prowadzone inspekcje i ćwiczenia były oceniane zawsze bardzo wysoko plasujące nowotomyskich strażaków w grupie wyróżniających się jednostek ratowniczo – gaśniczych w województwie poznańskim. Inicjatorem tych poczynań był st. asp. Andrzej Łepski i Jego w tym znaczny udział

Funkcjonariusze jednostki oprócz wysokich umiejętności zawodowych, wyróżniali się spośród innych jednostek dyscypliną, obowiązkowością oraz troską o powierzony sprzęt, narzędzie ich służby. Świadczą o tym oceny przełożonych na corocznych przeglądach sprzęt pożarniczego. Uhonorowani pucharami i proporcami przechodnimi na własność za wyniki osiągane w współzawodnictwie wojewódzkim. Trwa to do dnia dzisiejszego.


Należy sądzić, że Komenda wspólnie z ZSP późniejszą JRG należała w tym okresie do komendy wiodącej bardzo wysoko ocenianej. Świadczą o tym między innymi wizyty przedstawicieli wielu komend straży pożarnych z terenu Polski i nie tylko. Komendę odwiedziły również delegacje zagraniczne z Niemiec, Francji, Czechosłowacji, Korei, Kuby, byłego Związku Radzieckiego.

 

Wizyta przedstawicieli komendy straży pożarnej z Francji

 

Wizyta przedstawicieli komendy straży pożarnej z Korei

 

Nie był to tylko wizyty kurtuazyjne ale również były to spotkania poświęcone wymianie doświadczeń na polu działalności ratowniczo – gaśniczej jak to miało miejsce przy wizycie delegacji Kubańskiej z Komendanta Głównym Straży Pożarnych na czele, która przyjechała do nas po doświadczenia w zwalczaniu dużych pożarów obszarów leśnych bowiem w tym okresie notowano przypadki dużych pożarów na Kubie powodujących zniszczenie 15% obszarów leśnych całej wyspy.

 

Komendę w Nowym Tomyślu wizytowali również prawie wszyscy dotychczasowi Komendanci Główni Straży Pożarnych. Wysoką ocenę tej Komendy potwierdza choćby jeden z wpisów z dnia 4 marca 1993 r. w Księdze pamiątkowej dokonany przez nadbryg. Feliksa Delę Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej: ...”Gratuluję Załodze pięknych obiektów, dziękuję za wspaniałą pracę, rzetelną służbę. Dotychczasowe osiągnięcia są imponujące. Życzę całej załodze dobrych osiągnięć i nie ustawania w doskonaleniu rzemiosła strażackiego”...

 

Jednak to co decyduje o wartości jednostki to jej skuteczność w akcjach ratowniczo-gaśniczych. Należy stwierdzić, że pod tym względem jednostka miała się czym pochwalić. Akcje były prowadzone sprawnie i profesjonalnie. Obok akcji ratowniczych na tzw. swoim terenie jednostka uczestniczyła również w gaszeniu pożarów lasów w Zasiekach woj. zielonogórskie, w Miałach woj. pilskie oraz w największym pożarze na terenie kraju - pożar lasów w Kuźni Raciborskiej. Jak również w akcji powodziowej w 1997 roku oraz w roku 2001.


Tym sposobem Zawodowa Straż Pożarna późniejsza Jednostka Ratowniczo – Gaśnicza z jednostki, która kiedyś zajmowała się gaszeniem pożarów stała się wysoce wyspecjalizowaną i wyszkoloną formacją ratowniczą.

 

Humanitaryzm i niesienie pomocy wypisane na sztandarach strażackich „Bogu na chwałę ludziom na ratunek” jest nie tylko mottem, ale praktycznym drogowskazem wszelkich poczynań. Przez minione lata robiono wszystko, aby ta Jednostka Ratownicza w Nowym Tomyślu była jak najbardziej użyteczna na rzecz swojego środowiska w którym funkcjonuje.